"Conchita, czyli tryumf bestii"
Gorąca Andaluzyjka Conchita, zmysłowa mniszka Alcoforado , czy lodowata i wyniosła Królowa Zimy? Którą z nich w oczach Witkacego była Asymetryczna Dama? A może to wszystko tylko maski skrywające jej prawdziwą naturę? Przedostatni odcinek opowieści Natalii Kruszyny o Witkacym i Asymetrycznej Damie w cyklu "Obrazki z wystawy... i magazynów"

Scenariusz i prowadzenie: Natalia Kruszyna
Kamera i montaż: Adam Turula


Portrety Witkacego mają w sobie tak wielką moc, że patrząc na nie mamy wrażenie kontaktu z przedstawianymi osobami, że nie możemy od nich oderwać wzroku, że niemal hipnotyzują nas swym nastrojem. Ich sekretem są często błyszczące, pełne życia oczy, na których artysta skupiał się, twórczo eksperymentując z fotografią, już na pocz. XX w. Aby móc odsłonić istotę, a nie tylko wygląd modela lub modelki, Witkacy wytwarzał w czasie sesji zniewalającą, pełną skupienia atmosferę. Efekty tych doświadczeń wykorzystywał w późniejszym malarstwie portretowym, o czym na przykładzie portretów Asymetrycznej Damy ze zbiorów MHK, opowiada Natalia Kruszyna w 10 odcinku pt. "Zagadka monady".

Scenariusz i prowadzenie: Natalia Kruszyna
Kamera i montaż: Adam Turula


„Nie jest Pani częścią tła” czyli odcinek dziewiąty opowieści o Witkacym i Asymetrycznej Damie to próba rozwikłania tajemnicy skomplikowanych uczuć, które połączyły artystę z jego modelką. Kustoszka witkacowskich zbiorów, Natalia Kruszyna, stara się zrozumieć dlaczego malarz przekreślił jeden z najpiękniejszych portretów Eugenii Wyszomirskiej zamaszystymi liniami, dlaczego narysował siebie jako ogromnego pająka i czy Eugenia, owinięta przezeń delikatnym tiulem jak siecią, czuła się jego ofiarą? Dlaczego Witkacy skarżył się żonie, że problem z kobietami zaczyna go niepokoić? O czyim romansie plotkowano w ówczesnej Polsce?

Scenariusz i prowadzenie: Natalia Kruszyna
Kamera i montaż: Adam Turula


Pani Natalia Kruszyna opowiada dzisiaj historię dwóch pięknych portretów Eugenii Wyszomirskiej, które powstały tej samej nocy. Na jednym z nich malarz napisał „Zrób Krysię jak Zosię” – czy miało to związek z pisaną właśnie wtedy, wiosną 1936 r. fascynującą książką pt. „Niemyte dusze”? Co to jest „fazdrugulstwo” i „gnypalstwo”? Albo „dżibol pajs”? Dlaczego artysta uważał, że kardynalną wadą Polaków jest „puszenie się”, choć kobiety „jako takie puszą się stosunkowo bardzo mało i to ich puszenie się wpływa niewiele na zatrucie ogólnej atmosfery moralnej”?

Scenariusz i prowadzenie: Natalia Kruszyna
Kamera i montaż: Adam Turula


Pani Natalia Kruszyna opowiada dzisiaj o dalszych losach związku Asymetrycznej Damy z Panem Stopką oraz o rozterkach Witkacego z tym związanych. Jedną z głównych ról odgrywa dzisiaj nie kto inny, a kokaina właśnie.

Scenariusz i prowadzenie: Natalia Kruszyna
Kamera i montaż: Jakub Mann
Oświetlenie: Sergiusz Brożek
Muzyka: www.bensound.com


Pani Natalia Kruszyna opowiada dzisiaj o tajemniczym związku Asymetrycznej Damy z niejakim Panem Stopką... Któremu Witkacy stworzył nawet kilka portretów. Pytanie czy go lubił?

Scenariusz i prowadzenie: Natalia Kruszyna
Kamera i montaż: Jakub Mann
Oświetlenie: Sergiusz Brożek
Muzyka: www.bensound.com


Pani Natalia Kruszyna opowiada dzisiaj o tym jak Witkacy świętował swoje 50. urodziny. Z kim je spędził i jaki portret (a może portrety) autorstwa Witkacego w tym czasie powstał.


Pani Natalia Kruszyna opowiada dzisiaj o tym jak Witkacy widział siebie i jak przedstawiał się na autoportretach. Oczywiście również na tym, który jest w kolekcji Muzeum Historii Katowic.


Pani Natalia Kruszyna opowiada dzisiaj o terminie "alcoforado" i o tym czym był dla Witkacego. Będzie też o nieszczęśliwej miłości, tęsknocie... i ciemnych tajemniczych nocach w Zakopanem.


Pani Natalia Kruszyna, specjalistka w dziedzinie sztuki Stanisława Ignacego Witkiewicza, "Witkacego", opowiada o tym jak zaczynał się romans artysty z jego muzą - Asymetryczną Damą, Eugenią Wyszomirską-Kuźnicką.


Pani Natalia Kruszyna, specjalistka w dziedzinie sztuki Stanisława Ignacego Witkiewicza, "Witkacego", opowie dzisiaj o tym jak poznał swoją muzę... Eugenię Wyszomirską-Kuźnicką. I co z tego wszystkiego wynikło dla nich i dla polskiej sztuki.